Być może należysz do tej grupy osób, które bardzo chciałby się odżywiać zdrowo, ale ich na to nie stać. Niestety, pozbawiam Cię tej ostatniej wymówki!

Gdy po raz pierwszy pisałam o cenie żywności (klik), miałam wiele wątpliwości. Zastanawiałam się, czy zostanę dobrze zrozumiana, ale okazało się to zupełnie niepotrzebne. Większość moich Czytelniczek zgodziła się ze mną, że prawidłowe żywienie to nie są duże koszty, bo to właśnie żywność wysoko przetworzona jest droga. Choć stosując te pomysły możesz jeszcze poprawić swój domowy budżet.
1. Kupuj sezonowe
Ok, fajnie zjeść w środku zimy brokuła, ale niestety tak się składa, że brokuły nie rosną zimą w Polsce. Musi go uprawiać jakiś Włoch, a następnie inny Włoch ładuje wszystko na ciężarówkę i wysyła do Polski, którą prowadzi też pewnie jakiś Włoch. Oczywiście, dobrze wiesz, że za ten transport i za tego Włocha musisz zapłacić Ty.  W przypadku warzyw i owców dobrze już kupić mrożonki. Nie tylko są tańsze, ale też bardziej wartościowe niż te przewożone z drugiego końca świata.
2. Stosuj zamienniki
Wiele produktów ma swoje tańsze zamienniki. I nie chodzi mi tutaj o tańszego producenta, o czym napiszę później. Ale łososia z powodzeniem może zastąpić nasz śledź – oczywiście nie w każdej potrawie, ale ich wartość odżywcza jest do siebie zbliżona, a nawet śledź jest lepszy, bo ma więcej omega-3. Podobnie drogą wołowinę może zastąpić wieprzowina. Polędwica wieprzowa jest bardziej wartościowa niż np. udziec wołowy.
3. DIY – czyli zrób to sama

Nie zawsze mamy na wszystko czas, ale nawet nie namawiam Cię, że będziesz sama robić jogurt, do czego zachęcają celebrytki. Możesz piec swój chleb, jeśli masz na to czas i ochotę, ale możesz pójść na łatwiejsze układy, które przysporzą Ci trochę oszczędności. Np. ostatnio stały się modne warzywa strączkowe z puszki (cieciorka, soczewica). Pomijam, że zamknięcie ich w tej puszce powoduje dodatek soli lub cukru, a często ich obojga, a to już takie zdrowe nie jest. Ale te strączki możesz namoczyć w wodzie przez noc i następnego dnia ugotować (jak to dobrze zrobić: klik). Większość wysokoprzetworzonych produktów możesz samodzielnie przygotować:
– twarożki
– humusy
– wędliny
-PRZETWORY
Nie tylko taniej, ale też o wiele lepsza jakość.
4. Szukaj oszczędności
Tak, przeglądam gazetki z Tesco, Leclerka i co tam jeszcze wrzucą mi do skrzynki. I wcale nie jest mi z tego powodu głupio. Pomyśl, kiedy idziesz kupić nowy telewizor przeglądasz oferty i wybierasz najtańszą. Dlaczego miałabyś płacić więcej na tę samą rzecz? Więc dlaczego robisz tak z żywnością? Jakiś zwykły jogurt może być o złotówkę tańszy w innym sklepie. Widzisz to? Więc korzystaj! Oczywiście to nie znaczy, że każdy produkt spożywczy kupuję w innym sklepie, aż tyle czasu na latanie po zakupy nie mam. Ale jeśli widzę, że w jakimś sklepie jest spora różnica w cenie, to dlaczego nie miałabym z tego nie skorzystać? Przy okazji kupuję coś jeszcze, ale zwykle tylko oferty z gazetki, które są naprawdę korzystne.
5. Nie patrz na markę

Czasem wydaje nam się, że jak coś jest droższe, to jest lepszej jakości. Bardzo często tak jest, ale w równie często płacimy za markę. Na przykład takie makarony. Lubella oferuje nam makaron pełnoziarnisty. W składzie tylko mąka i woda. Cena odpowiednia. Ale obok tego leży makaron firmy Babuni, o składzie dokładnie takim samym, a cenie o połowę mniejszej. Ostatnio wybierałam chrzan w słoiczku i wyobraźcie sobie, że najwięcej chrzanu w chrzanie i najmniej śmieci zawierał chrzan firmy Tesco, który oczywiście był najtańszy. Pozory mylą.
6. Planuj

Pewne produkty można kupować na zapas, wtedy kiedy są w promocji, ale tylko pod warunkiem, jeśli wiesz, jak je wykorzystasz. Ta reguła tyczy się szczególnie tych, o krótkim terminie przydatności do spożycia, szczególnie nabiału i mięsa, ale też warzyw i owoców. Płatki owsiane możesz kupić w zapasie na dwa miesiące i raczej nic się z nimi nie stanie. Gdy planujesz swoje jadłospisy, co najmniej z kilkudniowym wyprzedzeniem, wiesz, których produktów Ci brakuje, dzięki temu oszczędzasz na dwa sposoby. Po pierwsze kupujesz, tylko to, co potrzebujesz. A po drugie, nic się nie marnuje!
Czy moje rady są dla Ciebie przydatne? Czy coś jeszcze dopisałabyś do tej listy?
Jesz słodycze pod wpływem emocji?
Pobierz bezpłatny e-book "10 sposobów na rozładowanie napięcia skuteczniejszych niż słodycze". Zrób pierwszy krok na drodze do odstawiania słodyczy!