W dzisiejszych czasach pełnoziarniste jest synonimem zdrowego. Podobnie, z otrębami, jeśli tylko dodasz je do naleśników, ciasteczek czy czego tylko chcesz, to na pewno będzie to zdrowe! Otóż, nie do końca… Czy otręby mogą komukolwiek zaszkodzić? Niestety, mogą…

Czy otręby są smaczne?

Raczej nie. To znaczy do rarytasów na pewno nie należą, są raczej bezsmakowe. Dodajemy je do posiłków głównie po to, żeby zwiększyć w nich ilość błonnika.

Czy są zdrowe?

Oczywiście, że tak! Pamiętać tylko należy o tym, jak otręby jeść, żeby działały na zdrowie. Bo, niestety nie są dla każdego i nie bez ograniczeń. Zanim jednak do tego przejdę, sprawdźmy, co mamy do wyboru.

Otręby w sklepie

Otręby powstają w trakcie produkcji wszystkich zbóż, dlatego w sklepie znajdziesz na pewno: pszenne, żytnie, owsiane, orkiszowe, gryczane, ryżowe, jęczmienne… Naprawdę jest tego sporo. Ich wartość odżywcza jest różna w zależności od tego, z jakiego zboża pochodzą, ale generalnie jest w nich sporo błonnika, białka, składników mineralnych i tego, co charakterystyczne dla konkretnego zboża.

Jeśli próbowałaś zjeść otręby i nie posmakowały Ci, to być może sięgnęłaś po ich alternatywę czyli otręby granulowane, najpewniej z dodatkiem jakiś owoców suszonych. To nie jest dobre rozwiązanie. O ile same otręby są polecane osobom odchudzającym się, o tyle te graulowane na pewno nie, bo pełne są cukru, a często również jeszcze syropu glukozowo-fruktozowego, a więc dostarczającą cukrów prostych, które na diecie powinnaś ograniczać.

Czy otręby mogą być niebezpieczne?

Dlaczego postanowiłam napisać o tym, że otręby mogą zaszkodzić, zamiast wychwalać je pod niebiosa? W trakcie ubiegłej edycji wykładów spotkałam się z młodą dziewczyną, która od paru ładnych lat walczy z problemem nadwagi. Przyszła na wykład o suplementach diety i bardzo była zainteresowana akurat tymi na odchudzanie. Po wykładzie chciała jeszcze chwilę ze mną prozmawiać. Myślałam, że to jedna tych osób, które próbują wszystkiego, aby schudnąć tylko nie prawidłowej diety. Ale nie. Okazało się, że dziewczyna jakiś czas temu była u dietetyczki, ponoć z dyplomem SGGW. Ale dieta, nie działa, choć ona zapewniała, że przestrzega jej w 100%, mimo że nie jest prawie wcale smaczna, za to bardzo monotonna. Poprosiłam zatem, aby dziewczyna opisała mi, jak wygląda jej dieta. I naprawdę włosy stanęły mi dęba, gdy usłyszałam, że głównym jej składnikiem są otręby owsiane, które musi jeść w ilościach większych niż kilkaset gramów dziennie….

Nic dziwnego, że nie schudła. Na takiej diecie nie da się schudnąć. Co więcej można nabawić się solidnych problemów zdrowotnych! Dlaczego? Na pewno znasz powiedzenie: „co za dużo, to niezdrowo”? W przypadku otrębów spełnia się ono całkowicie.

Jak włączyć otręby do diety?

Moim zdaniem 3 łyżki otrębów (ok. 30 g) to maksymalna ilość jaką można zjeść w ciągu dnia, ale na pewno nie na raz! Jeśli nigdy wcześniej ich nie jadłaś, to zacznij od jednej płaskiej łyżeczki. Jeśli masz szczególnie delikatny układ pokarmowy (to znaczy często cierpisz na biegunki lub zaparcia, mam problemy z jelitami lub żołądek), to dodaj otręby do jogurtu lub mleka, poczekaj 5-10 minut aż nasiąkną trochę, i dopiero potem zjedz! Pamiętaj o piciu wody w dużych ilościach, 1,5 litra to naprawdę minimum.

Dlaczego to takie ważne?

Otręby są źródłem błonnika i to super, ale za duża ilość błonnika w diecie, może zwyczajnie zatkać Twój układ pokarmowy. Czytaj: doprowadzi Cię do bolesnych zaparć.

Z drugiej strony sporo jest w nich też kwasu fitynowego, który utrudnia wchłanianie cennych dla zdrowia składników, chociażby wapnia, cynku czy żelaza. Przy wysokim spożyciu otrębów, po prostu narażasz się na ich niedobory! Dlatego też są one produktem zakazanym w diecie osób cierpiących na osteoporozę czy anemię.

Jak je jeść?

Tak, jak pisałam wcześniej – należy ich ilość zwiększać stopniowo. Kiedy będziesz zaawansowana, to możesz sobie pozwolić na pełną łyżkę do posiłku, ale nie przekraczaj trzech w ciągu dnia. Możesz namoczyć je przed spożyciem. Pij dużo wody. Nie polecam nigdy i nikomu jedzenia ciasteczek, bułeczek i innych cudów, do których zamiast mąki używa się zmielonych otrębów. No, chyba że jesteś w stanie zatrzymać się na jednej sztuce takiego przysmaku, ale nie jesteś, bo przecież to takie zdrowe i pyszne. Można wymienić część mąki na łyżkę lub dwie otrębów, ale przepisom tylko i wyłącznie z otrębów, mówię zdecydowane NIE!

A jak Ty najczęściej jesz otręby? Lubisz je w ogóle, czy może nigdy ich nie jadłaś?

Photo credit: Foter / CC BY-SA

Nie masz siły, żeby zdrowo odżywiać się?

Pobierz swój Eliksir mocy!
Eliksir mocy to nagranie, które zmotywuje Cię. Doda energii. Sprawi, że zdrowe odżywianie stanie się łatwiejsze.

Dziękuję! Potwierdź swój adres e-mail!