Pod koniec listopada byłam gościem na konferencji „Zdrowy Styl Życia” organizowanej przez Technikum Architektoniczno-Budowlane. Na potrzeby mojego wystąpienia przygotowałam quiz żywieniowy. Teraz Ty też możesz sprawdzić, co wiesz o zdrowym odżywianiu.
Quiz żywieniowy przygotowywałam z myślą o młodzieży, więc być może niektóre pytania będą wydawały Ci się dziwnie proste. Uwielbiam takie spotkania! A najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że po raz pierwszy od 10 lat znowu byłam w szkole średniej.
Co mi dało spotkanie z młodzieżą?
Zanim jednak przejdę do meritum, chciałabym podzielić się wnioskami, jakie wyciągnęłam ze spotkania z młodymi ludźmi. A muszę przyznać, że wbrew moim oczekiwaniom, są to wnioski optymistyczne.
- Świadomość żywieniowa wśród polskiej młodzieży jest spora. Sama nie wiem, czy będąc w ich wieku, wiedziałam aż tyle o odżywianiu. Były klasy, które miały ok. 90% poprawnych odpowiedzi w quzie! Ciekawe, jak sobie poradzą moje Czytelniczki…
- Ustawa drożdżówkowa, ta która zakazuje sprzedaży niektórych produktów spożywczych w szkołach, wzbudza sporo emocji. Są tacy uczniowie, którzy uważają ją za załamanie konsytuacji (bo ograniczania prawo do wyboru). Ale są też i tacy, którzy mają to gdzieś, bo drożdżówek i tak nie kupowali. Nie mniej trudno nie odnieść wrażenia, że pobliski Carrefour, który w wielkiej witrynie zaprasza na początki za 90 gr, jest największym zwycięzcą prowadzenia tego zakazu.
- Młodzi ludzie są zainteresowani zdrowym odżywianiem. Może nie w 100%. Tak nigdy nie będzie, ale widać, że brakuje im przedmiotu, na którym mogliby dowiedzieć się, z czym to wszystko się je.
A teraz czas na quiz żywieniowy
Nie przedstawiam tutaj całej prezentacji, a jedynie quiz żywieniowy, który składa się z 10 pytań. Do każdego pytania dołączone są cztery odpowiedzi, oczywiście tylko jedna jest prawidłowa. Ponieważ nie za bardzo wiedziałam, jak wrzucić prezentację na bloga, to po prostu nagrałam film,w którym bawię się w Huberta Urbańskiego z teleturnieju Milionerzy i czytam Tobie pytania oraz odpowiedzi. Daję 10 sekund za zastanowienie i umówię, która odpowiedź jest prawidłowa i dlaczego.
Może, jeśli będę przygotowywać kolejny quiz żywieniowy to będę już wiedziała, jak wrzucić prezentację na stronę tak, żeby każdy mógł ją wypełnić bez mojego gadania. Choć to rozwiązanie z moim komentarzem też jest bardzo ciekawe.


No niech mnie, wcale nie poszło mi tak dobrze (w zasadzie 50/50) 😉 Mam pytanie o oliwę z oliwek, bo jakiś czas temu słyszałam, że żadna nie nadaje się do smażenia i przestałam jej w takim celu używać. Jak to w końcu jest?
To całkiem dobrze – brawo! 🙂
Rzeczywiście, z oliwą z oliwek to jest straszne zamieszanie. Co osoba, to powie co innego. Ja uważam, że można smażyć na oliwie z oliwek, ale nie extra vergine. Chociaż sama smażę albo na rzepakowym albo na kokosowym. O – i jeszcze czasem na smalcu 🙂
Trudne te pytania! Gdybym była w szkole średniej, nie odpowiedziałabym poprawie na większość. Mądra młodzież Ci się trafiła.
Nawet teraz nie wiedziałam ile trzeba biegać po hamburgerze 😉
Oj, bez przesady! Ale rzeczywiście młodzież była bardzo inteligentna 🙂
Człowiek uczy się całe życie 🙂
Też nie wiedziałam ile trzeba biegać po hamburgerze. Powiedzmy, że to dlatego, że nie jem hamburgerów z Mc 😉
Ostatnio byłam na konferencji, gdzie zalecano smażenie wyłącznie na maśle klarowanym, oleju kokosowym lub smalcu wieprzowym. Już sama nie wiem:(
Justyna, co specjalista to inna opinia. Ja się zgadzam, że te oleje, które wymieniłaś nadają się, jak najbardziej do smażenia. Plus do tego jeszcze olej rzepakowy, który ma wysoką temperaturę dymienia. Najlepiej to w ogóle nie smażyć 😛
Racja;))
Ale jesli już to tylko rafinowany. Zimnotloczone sie już nie nadaje.
Justyno Rolko: zgadzam sie ze lepsze jest gotowanie lub duszenie niż smażenie, ale jesli już smażymy to na tłuszczach o wysokiej temperaturze dymienia i takich które pod wpływem wysokiej temperatury dymienia nie przekształcają sie w tłuszcze szkodliwe typu trans, które jak wynika z badań są rakotwórcze.
Tu nie chodzi o to komu wierzyć, kto ma jaka opinie, tylko o wyniki badań. Nie mam linku pod ręka ale z pewnych badań przeprowadzonych w USAwyszlo ze do smażenia nadaje sie:
Smalec wieprzowy, gęsi, masło klarowane i olej kokosowy.
Bardzo źle wypadło w badaniach masło naturalne, olej słonecznikowy, oliwa z oliwek zwłaszcza ta Extradach virgine.
W miarę umiarkowany jest olej rzepakowy rafinowany.
Generalnie badania pokazują ze proces smażenia na tych tłuszczach powinien trwać krócej niż 25 minut. Po ok 25-40 minutach zaczynał gwałtownie wzrastać poziom trans. Dla tłuszczy nienadających sie do smażenia znaczący wzrost izomerów trans wystepowal już po kilku minutach.
Krotko mówiąc jesli smażymy jajecznice na niższej temperaturze i tylko 2 minuty możesz użyć i zwykłego masla, jeslismazysz mięso na wyższej temperaturze i dłużej to wtedy zdrowiej używać tłuszczy które wymieniłaś.
Masła i oleje roślinne zimnotloczone można stosować tylko do sałatek a i tak nie powinno sie nadużywać. (Oczywiście jedliście chce odżywiać zdrowo).
Quizz jest wyjątkowo durny a niektóre pytania i odpowiedzi wręcz nieprawdziwe.
Np.
2. Co to jest zdrowa żywność: => produkty które możemy kupić w każdym sklepie…
Hahahaaa… Wystarczy poczytać etykiety.
7. Ile trzeba biegać żeby spalić hamburgera z McDonalds… => to chyba zależy od masy ciała osobnika, ilości mięśni, metabolizmu, tempa i stylu biegu, itp… czyli wielu cech indywidualnych. Dla mnie wszystkie odpowiedzi w tym punkcie są prawidłowe.
Zawodnik sumo jest w stanie spalić hamburgera w 16 minut biegu a drobny maratończyk wolno biegnąc po 62 minutach.