Syrop z agawy - cukier doskonały? - Justyna Markowska - dietetyk, psychodietetyk Warszawa

Lubimy kiedy jest słodko. A gdy jest słodko i bez konsekwencji, to lubimy jeszcze bardziej! Szkoda tylko, że to jest fatamorgana… Obalam mity na temat syropu z agawy.

Jakiś czas temu poproszono mnie o odpowiedź na pytanie, co myślę o syropie z agawy. Bo on taki zdrowy, eko, naturalny. No więc, właśnie niekoniecznie. Dzisiaj rozwiewam pięć mitów na temat syropu z agawy. Przeczytaj, zanim wydasz pieniądze!

1. Syrop z agawy jest naturalny

Często mam wrażenie, że gdy producent pisze na opakowaniu, że coś jest naturalne, to tak jakby usprawiedliwiał cenę. Wysoką cenę. To przeczucie doskonale sprawdza się w przypadku syropu z agawy. Produkowany od tysiącleci, stanowił w Meksyku naturalny środek słodzący, bla bla bla… Tak, jakby nasz cukier z buraków był produkowany od wczoraj i jeszcze nie był naturalny. Myli się ten, kto myśli, że syrop z agawy jest pozyskiwany w ten sam sposób, jak ileśset lat temu. Niestety, to czysty biznes. Nikomu nie opłacałoby się produkować go z tak małą wydajnością, jak kiedyś i jeszcze eksportować to do Polski.

W tradycyjnej metodzie z liści agawy pozyskuje się sok, i dopiero po bardzo długim gotowaniu powstaje słodziutki syrop. Dzisiaj nikt nie ma na to czasu. Sok pozyskiwany jest z korzenia agawy metodami enzymatycznymi, oczywiście z użyciem syntetycznych środków i mechanicznych metod oczyszczania i filtracji.

Gdzie tu naturalność? Nie ma jej, podobnie jak w przypadku każdego produktu bardzo przetworzonego.

 2. Syrop z agawy jest lepszy od cukru

Nasz cukier to sacharoza, czyli połączenie dwóch cukrów prostych: glukozy i fruktozy. Syrop z agawy, to praktycznie sama fruktoza. Dlaczego to coś ma być lepsze od zwykłego cukru? Pod jakim względem? Jest mniej kaloryczne? Niestety nie, łyżeczka syropu z agawy dostarcza dokładnie tyle samo energii co łyżeczka cukru. Wnosi jakieś składniki odżywcze inne niż cukry? Niestety nie. W Internecie natrafiłam na informację, że w składzie syropu z agawy znaleźć można rozpuszczalną frakcję błonnika – inulinę, która stanowi podłoże do rozwoju dobroczynnej mikroflory. Błonnik w cukrze? Naprawdę? Ktoś w to wierzy? Rzeczywiście inulina jest przez chwilę w syropie, ale tylko po to, że szybciutko została rozłożona do fruktozy.

 

3. Syrop z agawy jest fit

Jakby to było cudownie, móc jeść do woli słodkie, ale zapomnieć o fałdkach. Przykro mi, ale to niemożliwe, nawet jeśli zamiast cukru do batoników i ciast dodawać będziemy syrop z agawy. Że biały cukier nie jest fit, to wie każdy. A syrop z agawy? Fruktoza, którą zawiera w przeważającej części, to tzw. cukier owocowy. Dość powiedzieć, że wielu dietetyków każe eliminować owoce z diet odchudzających, właśnie przez fruktozę. Bo to właśnie ona w pierwszej kolejności odkłada się w wątrobie w postaci kropelek tłuszczu i zasila brzuszną tkankę tłuszczową. To fruktoza jest uznawana winną plagi otyłości, potrafi narobić więcej szkód w organizmie niż glukoza.

A co do owoców, to poza tym, że zawierają one fruktozę maja jeszcze błonnik stabilizujący poziom cukru, no i sporo witamin! Więc to są produktu FIT, a nie „dosładzacze”.

 

4. Syrop z agawy jest niskoglikemiczny

O tym, że co niskoglikemiczne, to nie zawsze dobre, pisałam niedawno (klik). Tutaj problem leży gdzie indziej, bo tak naprawdę nie wiadomo dokładnie, jaki jest indeks glikemiczny tego syropu, który masz w domu. W zależności od użytych metod produkcji, zawartość fruktozy w gotowym produkcie może być różna. Czasem jest to ponad 90%, a czasem niewiele ponad 50%. W związku z tym, czasem indeks glikemiczny wynosi kilkanaście punktów, a czasem może być dokładnie taki, jaki ma zwykły cukier.

Od razu zmartwię wszystkich cukrzyków – nie ma wystarczającej liczby badań, która potwierdziłaby, że możecie jeść syrop fruktozowy bez ryzyka wystąpienia szczytu glikemicznego. A te, które są, były robione tylko na szczurach.  Po prostu nikt jeszcze w 100% nie udowodnił, że ten produkt jest dla Was bezpieczny – lepiej zachować umiar.

 

5. Syrop z agawy jest zdrowy

To kolejne pobożne życzenie. Bo fruktoza nie tylko w pierwszej kolejności odkłada się w brzusznej tkance tłuszczowej, ale także używana jest do produkcji trójglicerydów, a te z kolei zapychają tętnice i pośrednio przyczyniają do podwyższenia poziomu cholesterolu.

Nadmiar fruktozy to również zwiększona produkcja kwasu moczowego, a ten odkłada się w stawach prowadząc do rozwoju dny moczanowej, bardzo bolesnej choroby, na którą się nie umiera, ale która naprawdę uprzykrza życie.

 

Co w takim razie robić?

No, najlepiej nie słodzić – naprawdę to tylko kwestia przyzwyczajania. Ale jeśli ktoś nie może, to mamy jeszcze do wyboru: miód, stewię, syrop klonowy – dużo lepsze niż cukier i syrop z agawy razem wzięte. A do wypieków nadaje się też puree z daktyli.

 

Nie chodzi mi o to, żebyś wyrzuciła z domu wszystkie buteleczki z syropem z agawy. Martwi mnie, że pod wpływem reklam i tych pozytywnych słów, w końcu syrop stoi zawsze na dziale ze zdrową żywnością, wiele osób może przesadzić z ilością. Jeśli taki zdrowy i naturalny, to dlaczego by go nie dodawać do wszystkiego?

 

I w tym sęk, że wcale on nie taki zdrowy. A dokładniej, tak samo zdrowy jak nasz cukier!

 

Ktoś się nabrał na cudowne właściwości syropu z agawy?

Nie masz siły, żeby zdrowo odżywiać się?

Pobierz swój Eliksir mocy!
Eliksir mocy to nagranie, które zmotywuje Cię. Doda energii. Sprawi, że zdrowe odżywianie stanie się łatwiejsze.

Dziękuję! Potwierdź swój adres e-mail!